listopada 05, 2018

Pieguski z orzechami laskowymi


Ostatnio pisałam recenzję książki Jessicy Menhard Jak jeść słodycze i nie tyć, autorka w książce opisuje jak jeść słodycze i nie przytyć. Znalazłam w niej przepis na pyszne ciasteczka powiem szczerze że dla wszystkich nawet tych na diecie bezglutenowej.W przepisie podane są składniki podstawowe i zamienniki, ja od siebie dodałam do nich orzechy laskowe Helio.
Zapraszam do wypróbowania bo naprawdę warto:)
Składniki :

2 jajka
150 g mąki pszennej pełnoziarnistej 
lub ( mąki orkiszowej, jaglanej,owsianej,kukurydzianej)
 ja użyłam owsianej
 100 g mąki ryżowej 
2 kopiaste łyżki miękkiego masła
1 cukier waniliowy
 4 łyżki cukru lub(ksylitolu,cukru kokosowego)
1 łyżeczka pełna proszku do pieczenia
80 g zmielonych prażonych orzechów laskowych Helio
50 g gorzkiej czekolady 

Wykonanie:

  Płatki owsiane mielimy na mąkę ale żeby były odrobinę wyczuwalne,następnie dodajemy mąkę ryżową,masło zmielone orzechy,cukier, cukier waniliowy,proszek do pieczenia, jajka i posiekaną czekoladę, zagniatamy ciasto.
Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i delikatnie je rozpłaszczamy.Układamy na blaszce w odstępach bo urosną.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni i pieczemy na złoty kolor tak około 12/15 minut.
Ciastka zsuwamy razem z papierem z blaszki i pozostawiamy do ostygnięcia.Powinny być kruchutkie.
Życzę smacznego:) 



Produkty Helio polecają się na święta. Masy makowe, masy orzechowe, bakalie, orzechy laskowe prażone
 idealne do ciast i deserów. 

6 komentarzy:

  1. Super, chętnie spróbuję upiec u siebie takie ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi narobiłaś apetytu Joasiu :) Pyszności do kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze ciasteczka. Idealne do popołudniowej kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowite ciasteczka :) Na pewno chętnie wykorzystam ten przepis i spróbuję zrobić je sama :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam jak byłam mała i po raz pierwszy spróbowałam piegusków na wagę ze sklepu.. smakowały mi. Upiekłam raz w życiu w zasadzie jako starsze dziecko a potem nie było okazji.... nie wiem czemu ale piegusek kojarzy mi się właśnie ze szklanką mleka chociaż nigdy tak ich nie jadłma xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Na jednym ciachu by się nie skończyło :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Gotuj i piecz z Joanną , Blogger