piątek, 16 września 2016

Wędlina z szynkowaru - indyk z pieczarkami.


Witajcie :) dzisiaj kolejny przepis na domową wędlinę z szynkowaru. Tym razem wybrałam mięso z indyka i pieczarki. Mięsko jest pyszne, w sam raz na kanapki. Do wędliny użyłam przypraw i szynkowaru od firmy
TRADISMAK - https://www.tradismak.pl/.
 Zapraszam do wypróbowania :)


Składniki :

1 kg zmielonej piersi z indyka
6 pieczarek średniej wielkości
2 ząbki czosnku
1,5 łyżki domowej vegety
1 łyżeczka peklosmaczku K 
1 łyżka przyprawy szecherezada S 
1 łyżka przyprawy rozkosznej  
1 łyżka ziół prowansalskich
1 łyżka żelatyny  
150 ml wody

szynkowar

Wykonanie :

Mięso mielone przekładamy do miski, dodajemy wszystkie przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek,  dobrze mieszamy. Pieczarki myjemy i kroimy w grubą kostkę, podsmażamy na suchej patelni, dodajemy do mięsa, żelatynę rozpuszczamy w wodzie i wlewamy do mięsa.Jeszcze raz dobrze wyrabiamy. Przyprawiamy ewentualnie do smaku. Szczelnie przykrywamy i odstawiamy na 1 godzinę do przegryzienia smaków.
Mięso ściśle ugniatamy w szynkowarze, nakładamy przykrywkę i zamykamy klamrą.Wstawiamy do garnka z wodą, wody ma być pod rant szynkowaru ale tak żeby się nie wlała do mięsa. Gotujemy około 1,5 godziny w temperaturze 90 stopni. Następnie wyciągamy szynkowar i wstawiamy do zimnej wody, gdy przestygnie wstawiamy na noc do lodówki. Najlepiej taką wędlinkę  robić wieczorem i odstawić na noc do całkowitego zastygniecia .Ja robiłam rano i oczywiście nie mogłam wytrzymać żeby jej nie spróbować  wcześniej :)  
Smacznego :) 



 

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twój blog i wszystkie przepisy.
    Ten szczególnie skradł moje serce i podniebienie :)
    Ja ostatnio robiłam krem z kiszonej kapusty i wyszedł pyszny.
    Przepis u mnie na blogu.
    Uwaga, on odchudza! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszna i swojska wędlina. Wiemy co jemy przynajmniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda kapitalnie i jest całkiem prosta w przygotowaniu. W zasadzie to taka szynka „light”- pierś z indyka to chude mięsko, a parzenie to bardzo dietetyczna forma obróbki : ) Sądząc też po zdjęciach, wędlina wyszła zwarta, idealna do krojenia i treściwa. Świetnie się sprawdzi jako dodatek do kanapek i samodzielna przystawka. Kolejny dowód na to, że sklepowa szynka nie umywa się do swojskiej, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu, jaki fajny pomysł. Chętnie wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka jakby domowa mielonka na kanapki. Ale mi się zachciało takiej buły z takim mięskiem, majonezem i sałatą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie. Takie domowe wędliny są najlepsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Majeczko:) ta akurat poszł w mig :)

      Usuń
  7. ostatnio się przymierzam do szynkowara, bo coraz częściej robię domowe wędliny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto Aniu kupić sobie coś takiego :)

      Usuń
  8. Co za wspaniały przepis. Napewno zrobię. pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu wspaniała szyneczka, pysznie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam szynkowar i stoi, jakoś nie mogę się zebrać go pierwszej swojskiej wedliny;(

    OdpowiedzUsuń

Drukuj