sobota, 9 stycznia 2016

Racuchy drożdżowe z żurawiną.

Witajcie:) mamy weekend i znowu wspólne wypiekanie wirtualne z dziewczynami u Bożenki.
Tym razem smażymy racuchy, wszyscy z jednego przepisu :)  pyszne i pulchne, ja do swoich dodałam jeszcze żurawinę, wyszły super:) Nadają się na obiad a także do kawy. 
 Moi domownicy jedli je z sosem jagodowym.
Zapraszam do wypróbowania :)



 Składniki :

500 g mąki pszennej
30 g świeżych drożdży lub 15 g drożdży suchych
szczypta soli
1 - 2 łyżki cukru
1,5 szklanki letniego mleka
1 jajko

cukier waniliowy
1 łyżka spirytusu

Wykonanie :

Mąkę przesiać do naczynia, dodać szczyptę soli, wymieszać, pośrodku zrobić wgłębienie. Do wgłębienia pokruszyć  świeże drożdże, zasypać je cukrem i cukrem waniliowym zalać 1/2 szklanki letniego mleka. Przykryć ręczniczkiem, odstawić w ciepłe miejsce na 10 - 15 minut.
Po tym czasie (gdy rozczyn już jest gotowy), dodać resztę mleka, jajko i spirytus,  wymieszać. Ciasto nie powinno być zbyt rzadkie (ale też nie może być za gęste) - dodać wtedy łyżkę mąki (lub analogicznie - dolać mleka). Ale tak naprawdę jest mało kapryśne i jeszcze się nie zdarzyło, by się nie udało :-). Odstawić na 1 - 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (do podwojenia objętości).Gdy ciasto wyrośnie dodać 1/2 szklanki żurawiny i wymieszać.
Przygotować kubek z gorącą wodą. Ciasto nabierać łyżką, za każdym razem maczaną uprzednio w wodzie (by się nie kleiło do łyżki). Smażyć na rozgrzanym oleju (ale nie może być rozgrzany zbyt mocno - bo lubią się szybko przypalać, a wtedy nie zdążą 'dojść' w środku), z obu stron na złoty kolor.Po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem. Ja swoje racuchy podałam z jagodami i śmietaną.



Smacznego :) 

Racuchy smażyłam z :

Marzenką 
Iwonką  
Bożenką  
Danusią 
Sylwią  
Dorotką 
Angeliką 
Iwoną  
Joasią  
Joasią  

20 komentarzy:

  1. Dziękuje za wspólne tym razem smażenie :) tez do swoich dodałam żurawinę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z żurawiną jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pychotka...dzięki za wspólne pichcenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne racuchy. O tej porze roku jagody, mniam... Ja nie mam takich fajnych zapasów :)
    Ale bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aga :) ja zawsze w sezonie mrożę w pudełeczkach i potem zimą jak znalazł :)

      Usuń
  5. Co jedne to ładniejsze, pozdrawiam i dziękuję za wspólne wypiekanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne racuszki Asiu. Zjadłam swoje i zjadłabym Twoje. :) Dziękuję za wspólne smażenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniamuśne! Dzięki Asiu za wspólne smażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Asiu pysznie wyglądają racuszki. Dziękuje za wspólne pieczenie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za wspólne smażenie:)

    OdpowiedzUsuń