października 03, 2015

Ptysie z kremem budyniowo - nutellowym .

Witajcie :) Jak co tydzień pieczemy wirtualnie  z dziewczynami coś na niedzielę :)
      Tym razem są ptysie i eklery . Ja upiekłam ptysie , miały być z kremem bezowym ale dzieci zażyczyły sobie z kremem budyniowo - nutellowym i cóż było robić , musiał być krem budyniowy :)
Zapewniam Was że z takim kremem też wyśmienicie smakują:)
                          Zapraszam :)




                          Składniki na ciasto parzone :

                                  1 kostka margaryny
                                   2 szklanki wody
                                   2 szklanki mąki 
                                   8 jajek

                         Składniki na krem :
                      2 budynie waniliowe Winiary
                               0,5 l mleka 
                                1 cukier waniliowy
                                1  łyżka mąki
                                2 łyżki Nutelli 

                        Wykonanie :

Do  garnka wlać wodę i dodać margarynę, zagotować .
Gdy margaryna się rozpuści i wszystko zagotuje dodajemy mąkę energicznie mieszając najlepiej kulą do ucierania.
Mieszamy tak około 3 minut.

Następnie ciasto odstawiam do schłodzenia.
Zimne ciasto przekładamy do miski i ciągle ucierając dodajemy po jednym jajku.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia .
Rękaw cukierniczy napełniamy ciastem i wyciskamy okrągłe ptysie.
Pieczemy w temperaturze w temperaturze 190 stopni około 20/ 30 minut mają być rumiane i w środku dobrze upieczone.

Do garnka wlewamy połowę mleka i zagotowujemy.
W drugiej połowie mieszamy budynie , mąkę i cukier waniliowy. Wlewamy do gotującego mleka  , mieszamy tak długo aż zgęstnieje .
Budyń odstawiamy do przestygnięcia .
Zimny budyń ucieramy z Nutellą.

Ptysie przecinamy na pół. Rękaw cukierniczy napełniamy kremem i nadziewamy. Przykrywamy drugą połową i posypujemy cukrem pudrem .

Ptysie można nadziewać dowolnym kremem np: śmietanowym.

Smacznego :) 
 
   Wypiekałam z :

Marzenką  
Danusią   
  Agulinką 
Krysią  
Wiosenną eksplozją smaków  
Moje małe czarowanie  
Anią  

            

38 komentarzy:

  1. Super ptysie. Kremik pyszny :)
    Dzieciom się nie dziwię, krem budyniowy też lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie posty powinny być zablokowane po godz. 18 bo ma się ochotę na słodkie :-D Fajny przepis , czegoś takiego jeszcze nie jadłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mi smaka narobiłas na takie ptysie, pycha

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu wspaniałe ptysie zrobiłaś, sama bym takie zjadła. Dziękuje za wspólne pieczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dawno nie jadłam ptysi :) Muszę koniecznie zrobić w najbliższym czasie. Twoje wygladają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastycznie pyszne. Uwielbiam ptysie i eklery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączyłam do Was, do wspólnego pieczenia. Dziękuję :) To fajna sprawa. Ciekawe wyzwanie :)

      Usuń
  7. Napiszę tak....ale ptysiory, a bym jednego zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jednego zjem na miejscu, drugiego poproszę na wynos! No dobrze, zjem dwa ;) ;) Oryginalne te ptysie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne! Ale dziewczyny kusicie dziś tymi ptysiami i eklerkami :) Cuuudo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pysznie się prezentują, dziękuję za wspólne pieczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ mi narobiłaś smaka na ptysie :) Oj, chyba wkrótce pojawią się na moim stole ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Joasiu - świetne ptysie i przepis. Skusi każdego łasucha... i nie tylko. :)
    Dziękuję za wspólne pieczenie. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne ptysie, ten krem czekoladowy wygląda pysznie, coś wspaniałego ;).

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszności. Dziękuję za wspólne wypiekanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ pyszności :) dziekuję za wspólne pieczenie :) u mnie też ptysie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Sama słodycz i szczypta chili... , Blogger