wtorek, 6 września 2016

Faworki.


Witajcie :) moje skarby zażyczyły sobie faworki, no i cóż musiałam oczywiście zrobić.Pyszne mięciutkie, w sam raz do kawki. Do faworków użyła mąki tortowej pszennej Młynów Stoisław. wszystkich zainteresowanych produktami zapraszam na stronę internetową http://www.stoislaw.com.pl/pl/ produkty możliwe do zakupienia również w sklepie firmowym online : http://www.mlynystoislaw.pl/
Młyny Stoisław to długoletnia tradycja i najlepsza jakość produktów.
Zapraszam :)


Składniki :

1 szklanka cukru pudru
2 cukry waniliowe
2 łyżki spirytusu
6 żółtek
350 g kwaśnej śmietany ( około 11 łyżek )
około 450 g mąki pszennej tortowej Młyny Stoisław 
2 łyżeczki proszku do pieczenia
 
3 łyżki oleju kokosowego
olej do smażenia
cukier puder do oprószenia faworków

Wykonanie :

Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy wszystkie podane składniki i zagniatamy ciasto.
Gotowe ciasto rozwałkowujemy na około 5 mm, następnie radełkiem wycinamy pasy o szerokości 3,5 cm i dł 10 cm, w każdym pasku robimy 2cm nacięcie i jeden bok przekładamy przez dziurkę formując faworka.W głębokim rondlu rozgrzewamy olej i olej kokosowy, wrzucamy partiami faworki i smażymy z obydwu stron na złoty kolor. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniczku. Oprószamy cukrem pudrem.
Smacznego :)


 












 

19 komentarzy:

  1. Faworki przypominają mi tak naprawdę moje początki w kuchni ^^ Uwielbiam i chyba będę musiał zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam faworki. Ja nie dodaję proszku, tylko wyrastanie na faworkach wymuszam w sposób sadystyczny. Biję ciasto wałkiem, aż będzie miało bąble :) Taki ze mnie drań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do takich na samych żółtkach też nie dodaję proszku i wychodzą cienkie i chrupiące, a te są na śmietanie i są mięciutkie, puszyste , w nich nie zrobią się bąble tak jak w chrupiących :)

      Usuń
  3. Prawdziwy przysmak.....uwielbiam, bardzo wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Małgosiu, można je jeść i jeść :)

      Usuń
  4. Uwielbiam. Muszę zrobić na weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu, wspaniałe faworki. Częstuję się jednym:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faworki prezentują się smakowicie :) Jak ja dawno ich nie jadłam, ale narobiłaś mi na nie ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  7. jak ja dawno nie robiłam faworków, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A zamiast kwaśnej śmietany mozna dodac inną? Alboi jogurt naturalny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam jeszcze z jogurtem ale myślę że powinny być dobre :)

      Usuń

Drukuj